Dlaczego lepiej słodzić miodem niż cukrem?

Cukier to prawie w 100 % sacharoza, często jest zwany źródłem „pustych kalorii”. W miodzie – zawartość sacharozy nie przekracza 10%. Oprócz tego, miód jest źródłem wielu witamin, aminokwasów, biopierwiastków, enzymów, kwasów organicznych oraz cukrów. Cukry zawarte w miodzie są wchłaniane w układzie pokarmowym bezpośrednio do krwi. Różnica jest widoczna również w ilości kalorii – 100 g cukru to ponad 400 kcal, a 100 g miodu – 325 kalorii.

Miód jest również dużo słodszy od cukru, dlatego wystarczy jego mniejsza ilość do uzyskania odpowiedniego smaku.

Miód idealnie sprawdzi się również w wypiekach. Połowę cukru w przepisie możemy zastąpić miodem, warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Ilość dodawanych do ciasta płynów powinna być zmniejszona o ¼ ilości dodawanego miodu. Temperaturę naszych wypieków powinniśmy zmniejszyć o ok. 20 stopni, aby ciasto się nie przypaliło. Jeżeli dodajmy miód składniki wypieku uzupełniamy również o sodę oczyszczoną.

Słodzenie miodem jest dla nas korzystne jeżeli weźmiemy pod uwagę właściwości konkretnego gatunku miodu. Naturalny miód w zależności od gatunku pomaga w leczeniu wielu schorzeń czy też w regeneracji organizmu, dlatego warto uwzględniać nasze indywidualne potrzeby. Wybierając miód rzepakowy i malinowy wspomożemy pracę chorego serca czy wątroby, z kolei miód akacjowy, który zawiera dużo fruktozy a mało glukozy, będzie odpowiedni dla diabetyków. Na schorzenia nerek oraz przewodu pokarmowego warto wybrać miód rzepakowy, który w swym składzie ma najmniejszą ilość aminokwasów i biopierwiastków. Miody z lipy, gryki i koniczyny sprawdzą się jako lek dla osób gorączkujących, dzięki dużej zawartości inhibin. Miód spadziowy jest pomocny przede wszystkim w przypadku chorób dróg oddechowych, w zapaleniu płuc, cukrzycy i astmie.

Jeśli zdecydujemy się zastąpić cukier miodem pamiętajmy, że nie zwalnia nas to od zachowania umiaru. Miód spożywany w nadmiernych ilościach może powodować przykre konsekwencje, których staramy się unikać w naszym codziennym życiu.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Zdrowe słodycze dla dzieci

Jeżeli myślisz, że słowa „zdrowe” i „słodycze” nie mogą iść ze sobą w parze, jesteś w błędzie. Nie musisz rezygnować z rozpieszczania dziecka smakołykami, ze strachu przed spowodowaniem nadwagi czy psuciem zębów. Idealnym rozwiązaniem zarówno dla troskliwych rodziców jak i dzieci są słodycze na bazie miodu – nie tylko smaczne, ale również zdrowe.

Na rynku znajdziemy między innymi lizaki i gumy rozpuszczalne z miodem. Lizaki są idealne dla dzieci – są słodkim i tanim produktem. Mają również dodatkowe właściwości – pozwalają bowiem na złagodzenie dolegliwości związanych z drapaniem w gardle, uczuciem suchości jamy ustnej oraz przy zaburzeniach funkcjonowania krtani i górnych dróg oddechowych.

Rozpuszczalne gumy zawierają w sobie 1 % koncentratu propolisowego, który hamuje rozwój niekorzystnych drobnoustrojów oraz podwyższa higienę w jamie ustnej. Wpływa również korzystnie na stan dziąseł, a rozpuszczalne gumy można podawać dzieciom już od 3 roku życia.

Na rynku dostępne są również cukierki z miodem manuka lub innymi jego odmianami. Nie tylko są słodką przekąską; pomogą w stanach obniżonej odporności oraz w łagodzeniu podrażnień gardła. Cukierki będą idealne nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych i osób starszych.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Trujące miody

Dla Polaków hasło „trujące miody” może się wydać czymś całkowicie bezsensownym lub co najmniej dziwnym. Przyzwyczajeni jesteśmy, że miód jest to nektar bogów, produkt o niezwykłych właściwościach. Trudno jest nam uwierzyć, że może istnieć coś takiego jak trujący miód.

Prawdą jest, że w Polsce jest to zjawisko raczej niespotykane. Trujące miody są to miody powstałe z nektaru roślin trujących. Spośród substancji zbieranych przez pszczoły znajdują się też silnie toksyczne, które mogą zaszkodzić zarówno pszczołom, jak i człowiekowi. W Polsce dotychczas mieliśmy kilka przypadków zatruć spowodowanych spożyciem miodu pochodzącego z nieodpowiedniego nektaru. Na szczęście nie zagroziły one życiu ludzi.

Najwięcej tego typu roślin trujących występuje na Kaukazie oraz w Nowej Zelandii. Jedną z typowych roślin o szkodliwym dla człowieka działaniu jest azalia pontyjska (inaczej nazywana różanecznikiem). Miody powstałe z roślin trujących nie różnią się w smaku od normalnego miodu, dlatego tak łatwo można się pomylić i spróbować je.

Pierwsze wzmianki na temat trujących miodów możemy odnaleźć już w starożytności, w opisach sporządzonych przez wodza greckiego Ksenofonta. Natomiast w roku 1877 odkryto w okolicy Batumi duże skupiska toksycznego miodu. Przyczyną tego był nektar różanecznika, rośliny z rodzin wrzosowatych, która do dzisiaj spotykana jest u podnóża Tybetu i wspomnianego wcześniej Kaukazu. Różanecznik posiada właściwości miejscowo drażniące i narkotyczne. Spotykamy go także w górzystych okolicach Szwajcarii, Austrii i Górnej Bawarii.

Kolejnym miejscem w którym możemy natrafić na trujące miody jest Japonia. W tym regionie spotykamy się z rośliną zwaną przez tubylców Hotsut-saji, która wydziela trujący nektar. Miód wyprodukowany z tej rośliny wywołuje przemijające objawy chorobowe podobne do zatrucia alkoholem. Bardzo podobne objawy do tej japońskiej rośliny wytwarza modrzewnica północna, którą spotykamy również, na szczęście sporadycznie,
w północnych częściach Polski.

Najbardziej niebezpieczną rośliną jest tojad właściwy, roślina z grupy jaskrowatych rosnąca głównie na usypiskach Karpat. Wszystkie części tej rośliny są silnie trujące. Takie właściwości ma najczęściej  miód zbierany przez trzmiele.

W Polsce najsłynniejszy przypadek skażenia miodu nastąpił w 1971 roku. Miód ten został skażony skopolaminą z plantacji bielunia indyjskiego. Od tamtej pory bardzo rzadko spotykamy się z zatruciami tego typu w Polsce. Zatrucie toksycznym miodem mimo ciężkiego przebiegu jest niegroźne dla życia człowieka i przy odpowiedniej opiece lekarskiej mija po kilkunastu godzinach.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Rośliny miododajne

Abyśmy mogli cieszyć się smakiem miodu oraz innymi produktami pszczelimi bardzo ważne jest, aby pszczoły miały z czego zbierać nektar.

Na etykietach często czytamy nazwy roślin miododajnych, z których pozyskiwany jest miód, na przykład: akacja, wrzos, lawenda, rzepak i inne. Roślin miododajnych jest bardzo wiele, często o ich dużej wydajności miododajnej nie mamy pojęcia.

Jedną z takich roślin jest nawłoć. Wysoka do około 1 metra, kwitnąca na żółto, porasta wiejskie ugory. Dla rolników traktowana jako chwast, dla pszczół jest doskonałą rośliną z dużą ilością nektaru.

Wśród roślin miododajnych możemy wyróżnić: kwiaty jednorodne, byliny wieloletnie, krzewy i drzewa. Pszczoły korzystają z nektaru od marca, kiedy temperatura powietrza wynosi 12 stopni, aż do września. Pierwsze rośliny, z których pszczoły zbierają nektar to przebiśniegi, z cieplejszymi dniami pszczoły mogą korzystać z kwiatów, drzew owocowych i krzewów. Wiosenne zbiory najczęściej pochodzą z pospolitego mlecza (mniszek lekarski), rzepaku i drzew owocowych. Z jednego hektara mniszka pszczoły pozyskują 20 kg, wydajność pyłkowa wynosi 260 kg z hektara.

Do roślin zielnych kwietnia i maja, których kwiaty dostarczają pszczołom nektar i pyłek zaliczyć można: podbiał pospolity, ciemiernik biały, przylaszczkę pospolitą, sasankę zwyczajną, rzepak, chaber górski, żywokost lekarski, szałwię łąkową, ostrzeń pospolity i inne. W czerwcu i lipcu rośliny najbardziej miododajne to bobik, facelia błękitna, chaber bławatek, koniczyna, dziurawiec zwyczajny, nostrzyk żółty, szczeć pospolita, seradela pastewna, lebiodka pospolita, mięta długolistna, mięta polna, niecierpek gruczołowaty, nawłoć ogrodowa, nawłoć późna, marzymięta grzebieniasta, nawłoć kanadyjska, aster gawędka.

Najbardziej wydajne spośród krzewów są:
kocimięta naga – jej wydajność miodowa sięga 800 kg z 1 ha, a wydajność pyłkowa 50 kg z 1 ha;
szanta zwyczajna –wydajność miodowa wynosi 400 kg z 1 ha;
lebiodka pospolita –wydajność miodowa z 1 ha zwartego łanu może przekraczać nawet 500 kg;
ożanka nierównoząbkowa –bardzo chętnie odwiedzana przez pszczoły miodne, zbierające nektar i pyłek. Jej wydajność miodowa sięga 700 kg z 1 ha;
chaber nadreński – wydajność miodowa do 600 kg z 1 ha, a pyłkowa do 260 kg z 1 ha;
mikołajek płaskolistny – wydajność miodowa sięga do 700 kg z 1 ha, a pyłkowa do 100 kg z 1 ha;
niecierpek gruczołowaty – wydajność miodowa wynosi nawet do 700 kg z 1 ha, natomiast pyłkowa około 400 kg z 1 ha;
nawłoć ogrodowa – wydajność miodowa ponad 400 kg, a pyłkowa 100-200 kg;
nawłoć późna –wydajność miodowa wynosi nawet 700 kg z 1 ha, a pyłkowa około 50 kg z 1 ha.

Krzewy miododajne
Wśród nich występuje leszczyna pospolita, wierzba iwa , śliwa ałysza, agrest pospolity, czeremcha zwyczajna, porzeczka czarna, śliwa tarnina, wiciokrzew suchodrzew, berberys zwyczajny, borówka czarna, bagno zwyczajne, kruszyna pospolita, malina właściwa, wrzos zwyczajny.
Drzewa miododajne
To między innymi klon zwyczajny, czereśnia, śliwa domowa, wiśnia, grusza pospolita, klon polny, jabłoń domowa, kasztanowiec zwyczajny, klon jawor, lipy i inne.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Miód w daniach obiadowych

Miód ma słodki smak, dlatego często wydaje nam się, że nie nadaje się on do potraw, które przygotowujemy na obiad. Słodki i lepki miód nie kojarzy się automatycznie jako dodatek do dania głównego. Jednak jego smak i aromat pozwala stworzyć niebanalne kompozycje, a zwykłe danie może nabrać zupełnie innego smaku.

Miód jako jeden ze składników dań głównych możemy spotkać w takich potrawach jak: kurczak w miodzie i piwie, pstrąg zapiekany w miodzie, kasza manna z miodem, kaczka po pekińsku i wiele, wiele innych.

Łatwo daje się zauważyć, że słodki smak miodu bardzo dobrze łączy się z różnego rodzaju mięsem, kaszą i rybami. Często możemy także używać miodu do potraw grillowanych, na przykład: krewetek z imbirem czy słodko-ostrych żeberek z grilla.

Jak widać słodki smak nie jest przeszkodą w wykorzystaniu go do głównego dania naszego obiadu. Wręcz przeciwnie jego smak idealnie łączy się z pozostałymi składnikami i gwarantuje nam uczucie rozkoszy podniebienia. Warto eksperymentować w domu lub odkrywać nowe smaki w restauracjach, próbując nieoczekiwanych połączeń, które często mogą nas pozytywnie zaskoczyć.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl