Miody balsamiczne (korzenne)

Na półkach w polskich sklepach są nowością a część z nas nawet nie wie, w jaki sposób wykorzystać w naszej kuchni miody korzenne.

Miody tego rodzaju są znane we Włoszech i we Francji, gdzie bardzo często dodawane są do potraw różnego rodzaju. Miód balsamiczny może być stosowany jako dodatek do mięs. Jego zaletą są różne smaki, od odmiany bardzo łagodnej do bardzo ostrej, dzięki czemu możemy go łączyć z ciemnym mięsem wołowym oraz z delikatniejszymi mięsami. Miody korzenne są również idealnym składnikiem zapiekanek serowo-ziemniaczanych. Szefowie kuchni dodają je również do niektórych przystawek i warzyw.

Istnieje miód balsamiczny o bardzo ciemnej barwie jak również o barwie jasnej, słomkowej. Dzięki temu jasny miód nadaje się do krewetek, ryb i owoców morza. A miód ciemny do mięs.

Przyprawy korzenne i odrobina octu balsamicznego sprawiają, że miód zyskuje nowy, oryginalny smak, a jego zastosowanie w kuchni zależy tylko od naszej wyobraźni. Sprawdza się w bardzo różnych daniach, dlatego każdy może stworzyć zadowalającą go kompozycję.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Porady

Miód jest substancją która bardzo szybko wchłania inne zapachy. Dlatego przechowując go warto pamiętać nie tylko o zachowaniu odpowiedniej temperatury i wyborze pojemnika, ale również o tym, by po każdym użyciu zakręcać słoik z miodem. Dzięki temu będziemy mogli długo cieszyć się jego aromatem.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Dlaczego lepiej słodzić miodem niż cukrem?

Cukier to prawie w 100 % sacharoza, często jest zwany źródłem „pustych kalorii”. W miodzie – zawartość sacharozy nie przekracza 10%. Oprócz tego, miód jest źródłem wielu witamin, aminokwasów, biopierwiastków, enzymów, kwasów organicznych oraz cukrów. Cukry zawarte w miodzie są wchłaniane w układzie pokarmowym bezpośrednio do krwi. Różnica jest widoczna również w ilości kalorii – 100 g cukru to ponad 400 kcal, a 100 g miodu – 325 kalorii.

Miód jest również dużo słodszy od cukru, dlatego wystarczy jego mniejsza ilość do uzyskania odpowiedniego smaku.

Miód idealnie sprawdzi się również w wypiekach. Połowę cukru w przepisie możemy zastąpić miodem, warto jednak pamiętać o kilku zasadach. Ilość dodawanych do ciasta płynów powinna być zmniejszona o ¼ ilości dodawanego miodu. Temperaturę naszych wypieków powinniśmy zmniejszyć o ok. 20 stopni, aby ciasto się nie przypaliło. Jeżeli dodajmy miód składniki wypieku uzupełniamy również o sodę oczyszczoną.

Słodzenie miodem jest dla nas korzystne jeżeli weźmiemy pod uwagę właściwości konkretnego gatunku miodu. Naturalny miód w zależności od gatunku pomaga w leczeniu wielu schorzeń czy też w regeneracji organizmu, dlatego warto uwzględniać nasze indywidualne potrzeby. Wybierając miód rzepakowy i malinowy wspomożemy pracę chorego serca czy wątroby, z kolei miód akacjowy, który zawiera dużo fruktozy a mało glukozy, będzie odpowiedni dla diabetyków. Na schorzenia nerek oraz przewodu pokarmowego warto wybrać miód rzepakowy, który w swym składzie ma najmniejszą ilość aminokwasów i biopierwiastków. Miody z lipy, gryki i koniczyny sprawdzą się jako lek dla osób gorączkujących, dzięki dużej zawartości inhibin. Miód spadziowy jest pomocny przede wszystkim w przypadku chorób dróg oddechowych, w zapaleniu płuc, cukrzycy i astmie.

Jeśli zdecydujemy się zastąpić cukier miodem pamiętajmy, że nie zwalnia nas to od zachowania umiaru. Miód spożywany w nadmiernych ilościach może powodować przykre konsekwencje, których staramy się unikać w naszym codziennym życiu.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Zdrowe słodycze dla dzieci

Jeżeli myślisz, że słowa „zdrowe” i „słodycze” nie mogą iść ze sobą w parze, jesteś w błędzie. Nie musisz rezygnować z rozpieszczania dziecka smakołykami, ze strachu przed spowodowaniem nadwagi czy psuciem zębów. Idealnym rozwiązaniem zarówno dla troskliwych rodziców jak i dzieci są słodycze na bazie miodu – nie tylko smaczne, ale również zdrowe.

Na rynku znajdziemy między innymi lizaki i gumy rozpuszczalne z miodem. Lizaki są idealne dla dzieci – są słodkim i tanim produktem. Mają również dodatkowe właściwości – pozwalają bowiem na złagodzenie dolegliwości związanych z drapaniem w gardle, uczuciem suchości jamy ustnej oraz przy zaburzeniach funkcjonowania krtani i górnych dróg oddechowych.

Rozpuszczalne gumy zawierają w sobie 1 % koncentratu propolisowego, który hamuje rozwój niekorzystnych drobnoustrojów oraz podwyższa higienę w jamie ustnej. Wpływa również korzystnie na stan dziąseł, a rozpuszczalne gumy można podawać dzieciom już od 3 roku życia.

Na rynku dostępne są również cukierki z miodem manuka lub innymi jego odmianami. Nie tylko są słodką przekąską; pomogą w stanach obniżonej odporności oraz w łagodzeniu podrażnień gardła. Cukierki będą idealne nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych i osób starszych.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl

Trujące miody

Dla Polaków hasło „trujące miody” może się wydać czymś całkowicie bezsensownym lub co najmniej dziwnym. Przyzwyczajeni jesteśmy, że miód jest to nektar bogów, produkt o niezwykłych właściwościach. Trudno jest nam uwierzyć, że może istnieć coś takiego jak trujący miód.

Prawdą jest, że w Polsce jest to zjawisko raczej niespotykane. Trujące miody są to miody powstałe z nektaru roślin trujących. Spośród substancji zbieranych przez pszczoły znajdują się też silnie toksyczne, które mogą zaszkodzić zarówno pszczołom, jak i człowiekowi. W Polsce dotychczas mieliśmy kilka przypadków zatruć spowodowanych spożyciem miodu pochodzącego z nieodpowiedniego nektaru. Na szczęście nie zagroziły one życiu ludzi.

Najwięcej tego typu roślin trujących występuje na Kaukazie oraz w Nowej Zelandii. Jedną z typowych roślin o szkodliwym dla człowieka działaniu jest azalia pontyjska (inaczej nazywana różanecznikiem). Miody powstałe z roślin trujących nie różnią się w smaku od normalnego miodu, dlatego tak łatwo można się pomylić i spróbować je.

Pierwsze wzmianki na temat trujących miodów możemy odnaleźć już w starożytności, w opisach sporządzonych przez wodza greckiego Ksenofonta. Natomiast w roku 1877 odkryto w okolicy Batumi duże skupiska toksycznego miodu. Przyczyną tego był nektar różanecznika, rośliny z rodzin wrzosowatych, która do dzisiaj spotykana jest u podnóża Tybetu i wspomnianego wcześniej Kaukazu. Różanecznik posiada właściwości miejscowo drażniące i narkotyczne. Spotykamy go także w górzystych okolicach Szwajcarii, Austrii i Górnej Bawarii.

Kolejnym miejscem w którym możemy natrafić na trujące miody jest Japonia. W tym regionie spotykamy się z rośliną zwaną przez tubylców Hotsut-saji, która wydziela trujący nektar. Miód wyprodukowany z tej rośliny wywołuje przemijające objawy chorobowe podobne do zatrucia alkoholem. Bardzo podobne objawy do tej japońskiej rośliny wytwarza modrzewnica północna, którą spotykamy również, na szczęście sporadycznie,
w północnych częściach Polski.

Najbardziej niebezpieczną rośliną jest tojad właściwy, roślina z grupy jaskrowatych rosnąca głównie na usypiskach Karpat. Wszystkie części tej rośliny są silnie trujące. Takie właściwości ma najczęściej  miód zbierany przez trzmiele.

W Polsce najsłynniejszy przypadek skażenia miodu nastąpił w 1971 roku. Miód ten został skażony skopolaminą z plantacji bielunia indyjskiego. Od tamtej pory bardzo rzadko spotykamy się z zatruciami tego typu w Polsce. Zatrucie toksycznym miodem mimo ciężkiego przebiegu jest niegroźne dla życia człowieka i przy odpowiedniej opiece lekarskiej mija po kilkunastu godzinach.

Kasia W.
redakcja serwisu
www.miodywkuchni.pl
redakcja@miodywkuchni.pl